Mój bro ma wystawę obrazów.
Ha!
Ja kiedyś też będę miała jak się naumiem malować.
Póki co marnuję czas, który mogłabym przeznaczyć na tworzenie, na naukę francuskiego do jutrzejszego ustnego.
Czy zdam czy nie, świat mi się nie zawali.
Jest pozytywnie!
Ostatnio tworzę przestrzennie. Kończymy pracę nad kurnikiem - naszą małą "orientalną" meliną.
Nie to, że nie mogę się doczekać wakacji... Nie..
Nie mogę się doczekać długiego łikendu, a potem 12 kiedy jest klasyfikacja i potem 14 i 15 kiedy najprawdopodobniej pojadę w Tatry (ha! przejdę Orlą Perć, a co!) i 16 kiedy to odbędzie się pierwsza kurnikowa biba!
Konspiracja zawsze budzi tyle radości :
Huhu!
Buziam ;*
Devious Comments
Łał, francuski... Ile bym dała za jakikolwiek tak ładny język, zamiast niemieckiego TT_TT
Radości w Tatrach (są cudowne^^) i na bibie, i, tradycyjnie, jako wielce przejęta swoją starością i nagłym posiadaniem dowodu osobistego- życzę, żeby obyło się bez przykrych wypadków, z samą radością ;D
--
weblog
--
If I sit the way other people do, my reasoning ability drops by 40%
Previous PageNext Page