Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 

bu!

Sun Feb 1, 2009, 10:36 AM
  • Mood: Content
  • Listening to: Firebirds
  • Reading: Jack Kerouac - The Dharma Bums
  • Playing: Shaiya
  • Eating: Lemon ^^
Postawiłam na swoim.
Jak na razie nie żałuję.
No i co ważniejsze obrałam nowy kierunek, co w galerii widać.
Bo to takie proste i daje tyle radości ;)
No to.. łelkombek! :)

still alive

Sun Sep 7, 2008, 7:21 AM
  • Mood: Depressed
  • Listening to: Hevia - El Situ
  • Reading: Jerzy Harasymowicz - Pózne Lato
Jak zapowiadałam, usunęłam mnóstwo rzeczy z galerii. Zostały tylko moje najulubione... :deviation:
Minie pewnie trochę czasu zanim znowu coś tu się pojawi. Gdyby jednak ktoś miał ochotę zobaczyć coś nowego zapraszam tutaj. Jako, że pisząc popadam w paranoję postanowiłam tym razem rysować, ale nie wypadało nie komentować, więc w miarę moich zdolności językowych piszę tam po angielsku, żeby się przypadkiem nie nakręcać, jak to mam w zwyczaju...
Pozdrawiam i pamiętajcie... I'm still watching you! :gallery:
:bye:

Znikam

Mon Jul 7, 2008, 2:00 PM
  • Mood: Artistic
  • Listening to: The Knife - Heartbeats
  • Reading: Wojciech Kuczok - To piekielne kino
Ostatnio ciągle noszę się z zamiarem usunięcia tej galerii. A przynajmniej wyczyszczenia do zera.
Nie to, że nie tworzę, nie. Tylko teraz więcej pracuję nad słowem niż kreską. Choć nauka malowania akrylami powoli, powoli posuwa się na przód.
Zobaczymy, co z tego wszystkiego wyjdzie.
A teraz pora już zniknąć, by kiedyś się pojawić w lepszej formie.
Ale będę was odwiedzać.
Do zobaczenia.

Niefajność

Sun Feb 24, 2008, 3:39 AM
  • Mood: Worried
  • Listening to: The Cure - Strange Attraction
  • Reading: Haruki Murakami - Norwegian Wood
  • Drinking: green tea
Czy naprawdę jestem jedyną istotą na tym świecie, która ubolewa z powodu, że oto za oknem zaczyna się wiosna?
Tak, ja naprawdę lubię zimę a w tym roku po prostu jej nie było. Śnieg był przez kilka dni i to też tyle, co kotek napłakał.
Nawet nie zdążyłam ani raz porządnie zmarznąć w jakiejś zamieci, żeby wrócić do domu i usiąść z kubkiem herbaty przy oknie grzejąc stopy na kaloryferze.
Tak, naprawdę to lubię, a z każdym rokiem jest tego coraz mniej.

Wspominałam już, że nie lubię wiosny? Jest tak nieprzytulnie... To najniefajniesiejsza pora roku. Ok, jest kilka miłych aspektów, ale w porównaniu do innych pór roku jest ich bardzo mało.

A i jeszcze jedno. Jestem meteoropatką i mam powyżej uszu zmieniającej się ostatnio pogody.
Tylko wiatr jest fajny. Tylko.

Ach, więc na koniec. Tęsknie za czasem, kiedy mogłabym czytać wszytko, na co mam ochotę, bez wyrzutów sumienia, że nie wykorzystuję tego czasu, żeby pouczyć się biologii. No dobra. I tak to robię. Za dużo czytam, za dużo rysuję, za dużo piszę i za dużo myślę. A matura się sama nie zda... No to do boju...

Samoinspiracja, samointerpretacja...

Fri Nov 9, 2007, 11:41 AM
  • Mood: Artistic
  • Listening to: Kult - Radio Tirana
  • Reading: Stanislaw Lem - Pamietnik znaleziony w wannie
Ach, gdybym potrafiła
Przelać na papier to, co w głowie
Setki wizji i setki słów
Nie nadążam z pisaniem
A i ruchomych obrazów nie da się zmaterializować
Ale próbuję
Na biurku sterta w pospiechu notowanych myśli
Pomysłów, wątków, dialogów
Szkiców, projektów, ukończonych detali
Daj mi tylko czas
I wydłuż noc w nieskończoność
Bo wiecznie zastaje mnie świt

Ale żeby jesień mogła aż tak inspirować?
Przecież nienawidzę jesieni...

Journal History

Site Map