Powiew świeżości w postaci nowego ID i usunięcie nowszego, niemal nieużywanego konta, to chyba dobry początek, żeby zmusić swoje leniwe cielsko do odrobiny twórczej aktywności.
No i mama mnie pochwaliła, a to zawsze dobrze działa.
Coś tam przecież nadal rysuję, to czemu by tego tu nie wrzucić.
Namawiam rodzinę na skaner - byłby zbawieniem
12 października będzie 8 lat od założenia tej galerii... OMG... ale ze mnie pała, że usunęłam tyle rzeczy a potem w epicki sposób usunęłam je z dysku -.-'
Tak czy inaczej - śniło mi się dziś, że poszłam kupić szkicownik, ale były do dupki... Kupię go na urodziny.













